Mówili mi jak bliźni, byli mili, przy nich nie było krzywd, zastanawiałem się czym był gdyby to były tylko zwidy, akcja przed ponad 10 lat. Żarty i drwiny? Z czyjej winy nic nie warte klasowe zdjęcia

i DVD z pierwszej komunii?
Wynik złych decyzji i chwili pójścia do gimnazjum, przyjaźni diament bez szlif spadł i potłukł się, chybił w podłogę w zamiast serce i nogę która mogła by pobiec. Teraz mnie mdli - wspominam ich jak nekrofil.
Na pogrzeb wspaniałych wspomnień i ksyw - żonkil.


Odpowiedzi
Brak odpowiedzi. Może Ty odpowiesz?
->
Opcje pytania
Myszek - inne pytania Więcej pytań »
Sponsorowane