gość
gość [09.08.17, 13:05]
odpowiedzi: 1

Bardzo śmieszy mnie zachowanie brzeczków że pojawili się w moim mieście. Nawet rysiek in nie pomoże za to co robili przez lata.

W życiu tak już jest raz na wizie a raz pod nim. Mnie trudno odkryć zwłaszcza w mieście z którego się wywodzę. Oni znają tylko kartoflisko albo tam gdzie rosną pola buraków. Wieśniak powinien siedzieć na wsi a miastowy w mieście. Miasto nie lubi ani nie toleruje buraków ze wsi. Choć za to co robili przez lata muszą odpowiedzieć a w tym nawet rysiek im nie pomoże. To nie jest sprawa typu zatrzymano mi dowód rejestracyjny a on go po zmianie przyniesie. Boli ich z pewnością że nie dałem się namówić na te konszachty które mi proponowali. Ja mam swój rozum i nie dam się wciągnąć w takie kombinacje. Miałam wtedy jakieś 17 lat.



Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Odpowiedzi
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [09.08.17, 13:17]
    mądre słowa jak ktoś jest ze wsi to w niej powinien siedzieć
->
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane