gość
nobody [09.05.18, 22:29]
Tagi: na | najlepsze | sposoby
odpowiedzi: 10

Najlepsze sposoby na s a m o b ó j s t w o?

Co polecacie? Czy ktoś ma jakieś doświadczenie w tej kwestii, próbował (tylko mu nie wyszło) i może coś doradzić?


Najlepsza odpowiedź
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    gość [09.05.18, 22:31]
    ja się wieszam na drzewie w swoje urodziny, tabletek nie polecam, bo umierasz w agonii, o ile w ogóle umrzesz, tak samo podcinanie żył jest nieskuteczne, najlepiej skoczyć z okna wieżowca, albo położyć się na tory, tak żeby najdeżdżający pociag odciął ci łeb, jak się wieszam na drzewie, bo pewnie uciekłym przed pociągiem

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    najlepsza gość [09.05.18, 22:31]
    ja się wieszam na drzewie w swoje urodziny, tabletek nie polecam, bo umierasz w agonii, o ile w ogóle umrzesz, tak samo podcinanie żył jest nieskuteczne, najlepiej skoczyć z okna wieżowca, albo położyć się na tory, tak żeby najdeżdżający pociag odciął ci łeb, jak się wieszam na drzewie, bo pewnie uciekłym przed pociągiem
    ja się wieszam na drzewie w swoje urodziny, tabletek nie polecam, bo umierasz w agonii, o ile w ogóle umrzesz, tak samo podcinanie żył jest nieskuteczne, najlepiej skoczyć z okna wieżowca, albo położyć się na tory, tak żeby najdeżdżający pociag odciął ci łeb, jak się wieszam na drzewie, bo pewnie uciekłym przed pociągiem
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    nobody [09.05.18, 22:45]
    gość
    ja się wieszam na drzewie w swoje urodziny, tabletek nie polecam, bo umierasz w agonii, o ile w ogóle umrzesz, tak samo podcinanie żył jest nieskuteczne, najlepiej skoczyć z okna wieżowca, albo położyć się na tory, tak żeby najdeżdżający pociag odciął ci łeb, jak się wieszam na drzewie, bo pewnie uciekłym przed pociągiem

    Dzięki za informacje. Zastanawiałem się kiedyś nad skokiem, ale obawiam się, że instynkt samozachowawczy zacząłby działać i kilka metrów przed ziemią zacząłbym żałować. Słyszałem natomiast, że odpowiednia ilość tabletek nasennych daje radę (ale tu minus, ktoś cię może znaleźć, potem szpital, płukanie żołądka i cały plan do niczego). A dlaczego akurat powieszenie, jeśli mogę spytać? (Oprócz pociągu jako alternatywy, oczywiście)
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [09.05.18, 22:45]
    aby popełnić samobója należy: opłacić i zarezerwowac miejscówkę na cmentarzu, mieć na koncie albo w gotowce min 5000zł na koszta pogrzebu. Jak już to będziesz miał możesz spokojnie wybrac sobie sposób jaki chcesz ze sobą skończyć. Nie będziesz również później ciężarem dla nikogo.
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [09.05.18, 22:49]
    najpewniejszy sposób chyba, skoczyć bym się bał, bo mam lęk wysokości i pewnie nie byłbym w stanie wejść nawet na okno, czy dach, oprócz pociągu i strzeleniu sobie w łeb oczywiście, powieszenie się jest chyba najrozsądniejszą opcją, bo raczej jest małe prawdopodobieństwo, aby ktoś to przeżył, a na drzewie dlatego, że podczas skoku chcę skręcić sobie kark, aby zginąć natychmiast, a nie czekać kilka minut, aż umrę z uduszenia, w sumie dobra alternatywą byłoby też zatrucie się czadem, tylko skąd wziąć czad?
  • gość
    (1 - 0)
    100%
    nobody [09.05.18, 23:24]
    A jeśli, dajmy na to, niekoniecznie chciałbym być pochowany na cmentarzu, a w liście pożegnalnym napisałbym coś w stylu "Rozrzućcie moje prochy na 4 strony świata" uszanowaliby to? Czy po prostu wrzucili do urny i niczym się nie przejęli?

    Słyszałem o zbiorowych samobójstwach w Japonii, tzw. "samobójstwach brykietowych", gdzie spotykasz się z ludźmi (samemu też można oczywiście, ale podobno w grupie raźniej) w dobrze wyizolowanym pokoju, odpalasz brykiet i wszyscy sobie spokojnie umieracie zatruci oparami. Taka alternatywa dla czadu jak nie masz kuchenki gazowej albo kominka.
  • JustK
    (0 - 0)
    0%
    JustK [09.05.18, 23:24]
    Dobre, szukanie rad u niedoszłych samoWiecieCo, jeżeli człowiek nie może uczyć się na swoich błędach, to musi na cudzych :)
  • MeMeMe78
    (0 - 0)
    0%
    MeMeMe78 [09.05.18, 23:48]
    nie robic samobojstwa (bo po co)
  • MeMeMe78
    (0 - 0)
    0%
    MeMeMe78 [09.05.18, 23:49]
    prochow nie wolno rozrzucac wiec nie uszanuja (zreszta na co ty liczysz nawet testamentu papieza nie uszanowali - napisal zeby jego notatki spalic a oni je wydali w ksiazce)
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    gość [09.05.18, 23:51]
    MeMeMe78
    nie robic samobojstwa (bo po co)


    Skoro pytam, to chyba potrzebne
  • gość
    (0 - 0)
    0%
    nobody [09.05.18, 23:52]
    JustK
    Dobre, szukanie rad u niedoszłych samoWiecieCo, jeżeli człowiek nie może uczyć się na swoich błędach, to musi na cudzych :)


    No, po prostu chciałbym raz, a dobrze, a nie 5 razy próbować metodą prób i błędów
->
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane