gość
gość [07.09.08, 22:16]
odpowiedzi: 15

Czy sypianie z przyjacielem jest amoralne?

On mnie nie kocha ale nie pozwala mi się spotykać z innymi. Czuję się wykorzystana i nie mogę ułożyć sobie normalnych relacji z nikim innym. Po seksie raz jestem szczęśliwa a czasem płaczę. co mam robić? Nie wiem czy się nie załamię psychicznie. To chyba nie jest normalne i zdrowe... taki toksyczny związek.


Najlepsza odpowiedź
  • gość
    (24 - 16)
    60%
    gość [12.09.08, 23:19]
    koleś zachowuje się jak przysłowiowy pies ogrodnika, skończ z nim i znajdź sobie faceta który będzie Cię szanował bo ten pseudo przyjaciel ma z tym problemy

Sortuj wg: najstarszych / najnowszych / najlepszych
Inne odpowiedzi
  • gość
    (22 - 21)
    51%
    [08.09.08, 22:35]
    Jeśli czujesz się wykorzystywana to na co jeszcze czekasz? Seks to tylko seks, znajdziesz jeszcze nie jednego dobrego kochanka ;)
  • gość
    (28 - 24)
    54%
    [09.09.08, 01:15]
    przede wszystkim, jak myślisz, że on cię wykorzystuje, to znaczy, że czujesz się wykorzystywana ;-) A skoro tak, to jest to wykorzystywanie. Nie daj się oszukać: seks to coś więcej niż sport. Przecież sama to czujesz...
  • gość
    (17 - 16)
    52%
    gość [12.09.08, 13:50]
    samo sypianie z przyjacielem nie jest amoralne, wszak nie sypiasz z nieznajomym, prawda?. Ale, to co robi Twój "przyjaciel" jest dla mnie właśnie amoralne, niezrozumiałe. Jeśli chcesz być szczęśliwa - a sądzę, że tak - zerwij ten "nienormalny" układ, który naprawdę doprowadzić może Ciebie do załamania nawet psychicznego, a w miłości i seksie nie oto chodzi. To ma być nieskrywana przyjemność, wspaniałe uczucie, a nie powód do płaczu. Pozdrowienia.
  • gość
    (16 - 15)
    52%
    gość [12.09.08, 15:57]
    Przyjaciel... chyba despota.... skoro Cię nie kocha to dlaczego nie pozwala na spotkania z innymi.... na pewno nie przyjaciel
  • gość
    (24 - 16)
    60%
    najlepsza gość [12.09.08, 23:19]
    koleś zachowuje się jak przysłowiowy pies ogrodnika, skończ z nim i znajdź sobie faceta który będzie Cię szanował bo ten pseudo przyjaciel ma z tym problemy
    koleś zachowuje się jak przysłowiowy pies ogrodnika, skończ z nim i znajdź sobie faceta który będzie Cię szanował bo ten pseudo przyjaciel ma z tym problemy
  • gość
    (13 - 17)
    43%
    gość [12.09.08, 23:44]
    nie widzę w tym nic złego,w końcu nikomu krzywdy tym nie robicie,a jest to wasz śwaidomy wybór..nie wiem jak to wpłynie na dalszą relację między wami?
  • gość
    (13 - 13)
    50%
    gość [14.09.08, 23:22]
    jest. prędzej czy później pojawi się uczucie - nie daj bóg bez wzajemności "przyjaciela"/"przyjaciółki. Chyba, że o to chodzi...
  • gość
    (15 - 12)
    56%
    gość [14.09.08, 23:46]
    mysle ze ten koles cie jednak kocha
  • gość
    (13 - 10)
    57%
    gość [16.09.08, 16:46]
    Widze, ze sprawa nie jest taka prosta bo jezeli mimo tego ze wiesz ze cie nie kocha nie odejdziesz i nie poszukasz sobie kogos kto cie pokocha to ty go kochasz. I tu jest juz ciezko. Twoje zycie i twoje decyzje ale zastanow sie czy napewno jest twoim przyjacielem.
  • gość
    (3 - 3)
    50%
    gość [22.11.08, 16:29]
    hmm jesli chodzi o mnie od 4 lat przyjaznilam sie z kolega z pracy..nigdy nas do siebie nie ciagnelo.. po 4 latach przespalismy sie ze soba, jak do tego doszlo? hmm po alkoholu ,oboje nikogo nie mielismy,po trudnych zwiazkach wyszlo.. balam sie ze nasza przyjazn przestanie funkcjonowac,ale nadal trwa tylko do tego musze dodac ze wciaz ze soba sypiamy od czasu do czasu.. wiec trzeba zadac sobie pytanie czy to nadal przyjazn skoro wdarl sie sex.. generlanie rozumiemy sie jak dawniej rozmawiamy ,smiejemy jest jak wczesniej...inni powiedzieli by przyjaciele od sexu.. wszystko bylo Ok ale ja zaczelam sie zakochiwac w nim..niestety a tego nie bylo w planie ..i to najgorsze co moze sie wydarzyc ...bo to jest milosc w jedna strone a ja zdaje sobie swietnie z tego sparwe.. wiec cierpie ..bo On o tym nie wie ze zaczelam obdarzac go uczuciem..powiecie czemu mu nie powiesz.. bo rozmawiam z nim na tematy kobiet, wiem czego On pragnie w zyciu..pozatym wyjedza do swojego kraju nie dlugo .. roznice kulturowe,jezykowe.. itd wiec nie ma zadnych pozytywow na rozwiniecie tego On pragnie kobiety ze swojego kraju itd...wiec nie ma sensu absolutnie.Przyjazn Oki..wdarl sie sex Ok..zwiazek zdecydowanie nie..a ja od poczatku o tym wiedzialam.Wiec jesli moge ostrzec albo podpowiedziec ..nigdy nie zaczynajcie nic wiecej z przyjacielem bo zawsze konczy sie tak samo ,,,najczesciej miloscia w jedna strone,mimo ze na poczatku wydaje sie rewelacyjnie i tak bylo tez w moim przypadku...cudnowny sex,przystojny facet,przyjazn nadal trwa czego chciec wiecej.. a jednak nie jest tak kolorowo..Ja postanowilam nie powiedziec nic o moim zauroczeniu jego osoba ..zeby nie stracic go jako przyjaciela..i wiem ze tak lepiej.Wiec zaczynam sie powoli wycofywac tez z sexu zeby nie zarazac naszej przyjani juz wiecej.I mam nadzieje ze ona przetrwa.Pozdr.
->
Opcje pytania
Inne z tej kategorii:
Sponsorowane